Zasady zobowiązują
10 09 2007Przypomnijmy pewne zasady:
1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem.
2. Nie będzie koalicji z Samoobroną.
3. Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobroną.
4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w
Polsce uczestniczyć nie będziemy.
5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS.
6. V-ce minister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w wiezieniu działaczy opozycji w latach 70.
7. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
8. Wprowadzimy szybko niższe podatki.
9. Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
10. Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa.
11. Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD.
12. Marcinkiewicz, to premier na całą kadencję.
13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
14. Zredukujemy administrację państwową.
15. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.
Dla mnie, raz dane słowo, jest święte… (Jarosław Kaczyński 10 VII 2006)
Jak ktoś nie wierzy, niech poszuka na stronie Polityki
1.jak człowiek bez prawa jazdy chce kierować państwem?
2.jak człowiek bez konta w banku i pozostawiający swoje pieniądze pod kontrolą mamusi może decydować o finansach państwa?
3.jak człowiek bez żony i dzieci może mówić o wartościach rodzinnych?
4.jak człowiek mieszkający u mamusi chce wybudować 3 miliony mieszkań?
5.jak człowiek bez znajomości komputera i języków obcych moze być premierem?
6.jak człowiek dla którego zasady i honor są priorytetem pozwala obrażać rodzinę przez klechę z Torunia?
I tyle!
Cezar
Jeden w większym stopniu drugi w mniejszym, obydwaj jednak nie mieszczą się w pojęciu “LUDZI MOGĄCYCH ŚWIADCZYĆ CZYNNOŚCI HONOROWE” i takich mam wybierać. Rodacy zastanówcie się jeśli pojęcie honoru ma obowiązywać w naszej Ojczyźnie!
cezar jednym słowem dobrze to napisałeś dodam tylko jedno
Uratuj Polskę i zabierz babcię na głosowanie!!!
21 X niech nikt nie waży się powiedzieć zabrakło mi 300 sekund z 28 800 sekund z doby!!!
Ludźta idźta i głosujta!! ;)
Można iść i oddać dwa głosy - wtedy liczą to do frekwencji ale głos jest nie ważny. Nikt nie będzie mógł powiedzieć, że nie byłem :)
szmergiell napisał:
“Można iść i oddać dwa głosy - wtedy liczą to do frekwencji ale głos jest nie ważny. Nikt nie będzie mógł powiedzieć, że nie byłem :)”
Jeśli robisz to świadomie to wszystko jest ok:)
Sprawa wygląda nieco gorzej, jeśli osoba w komisji do Twojego głosu dostawia ten nieszczęsny “X” i głos jest nie ważny. Wyczytałem gdzieś w necie, że robią takie “numery” … ;/
Teoretycznie tak nie może się stać, ponieważ po to siedzą w komisji ludzie z różnych komitetów wyborczych, by takich sytuacji uniknąć.
Ale, któż to wie…